HP będzie sprzedawać komputery z preinstalowanym RHEL 5 Desktop

sierpień 31st, 2007

Hewlett-Packard ogłosił, że zamierza sprzedawać komputery klasy PC z preinstalowanym systemem Red Hat Enterprise Linux 5 Desktop. Jak na razie tylko w Australii, ale można mieć nadzieję, że to się zmieni.

System będzie instalowany na komputerach serii HP dx2250, wyposażonych w procesory firmy AMD, przeznaczonych głównie dla małych i średnich firm. Mają one kosztować od 600 dolarów australijskich (ok. 490 amerykańskich) wzwyż i oprócz systemu mają zawierać m.in. OpenOffice.org, Firefox i Evolution.

Jednocześnie Red Hat będzie świadczył płatną usługę pomocy technicznej na 3 poziomach. Niestety w ogłoszeniu firmy HP nie znalazły się jasne informacje, czy będzie świadczona jakakolwiek darmowa pomoc techniczna dotycząca systemu.

Źródło: http://linuxnews.pl/hp-bedzie-sprzedawac-komputery-z-preinstalowanym-rhel-5-desktop/


Tags: , , , , , ,

Pokrewne posty:

  • Universal rezygnuje z DRM?
  • Wyniki ankiety Desktop Linux 2007
  • Dostał odszkodowanie, bo kupił laptopa z Windows
  • Ubuntu okiem sprzedawcy komputerów
  • 7 najbardziej wpływowych dystrybucji GNU/Linux
  • Niemieckie uniwersytety wybierają Linuksa
  • Impreza i konkurs z okazji premiery KDE 4.0
  • Firefox 3.0 będzie miał natywny wygląd?
  • Niepewny los Compiz Fusion w Ubuntu 7.10
  • MySQL Enterprise Server trudniej dostępny
  • Posted in hp, red hat, australia, rhel, biurko, biznes, Newsy | No Comments »

    Dynamiczny rozwój “linuksofonów”

    sierpień 30th, 2007

    Firma ABI przewiduje, że w ciągu najbliższych 5 lat Linux w telefonach dokona największego skoku wśród systemów operacyjnych w tym segmencie rynku. Średnia roczna stopa wzrostu do 2012 r. ma wynieść aż 75%. Zaowocuje to 331 milionami egzemplarzy telefonów z Linuksem, czyli 31% światowej populacji tzw. smartphonów.

    Firma CCID donosi z kolei, ze “linuksofony” już wiosną tego roku opanowały 30.3% chińskiego rynku. Wyprzedza je tam tylko Symbian z udziałem na poziomie 63,2%, podczas gdy następny gracz — Pocket PC — obsługuje tylko 4,3% urządzeń.

    Źródło: http://linuxnews.pl/dynamiczny-rozwoj-linuksofonow/


    Tags: , , ,

    Pokrewne posty:

  • Dynamiczny rozwój “linuksofonów”
  • Zakochałam się w tym systemie - Paulina Budzoń o Mandrivie
  • AMD sponsoruje openSUSE
  • Prognozy dla jądra Linux
  • Wszystko o wolnych kodekach multimedialnych
  • Oprogramowanie SCADA pod GPL
  • Sterownik ATI w X.org rozszerza funkcjonalność
  • Podsumowanie Kernel Summit 2007
  • Raport kwartalny FreeBSD (2007)
  • Piorunujący ptak uwalnia się od Ognistego lisiątka
  • Posted in telefony, prognoza, biznes, Newsy | No Comments »

    O sprzedawaniu aplikacji FLOSS

    sierpień 27th, 2007

    Matt Asay z firmy Alfresco, która jest producentem systemu zarządzania treścią o tej samej nazwie, opowiedział o komercyjnych kulisach prowadzenia takiego projektu, korzystając ze swoich praktycznych doświadczeń.

    Mówił między innymi o tym, że produkt na wolnej licencji musi “sprzedawać się sam” — to znaczy być tak dobrym, aby klienci chcieli zwracać się do firmy o płatne wsparcie. To z jednej strony zobowiązanie, ale też ułatwienie. Klienci rekrutują się właściwie sami spośród obecnych użytkowników oprogramowania, a użytkownikiem może zostać każdy, kto ma na to ochotę, nie trzeba więc specjalnego marketingu.

    Alfresco ma zresztą wytyczne co do reklamowania produktu: nie można wciskać klientom kitu. Sprzedawcy muszą umieć uczciwie przyznać, kiedy coś jest np. niemożliwe, ponieważ oszukany klient może już więcej nie wykupić od nich wsparcia. Polityka płacowa jest więc tak nakierowana, aby premiować dobre, długoterminowe relacje z klientami. Dlatego firma płaci pracownikom nie tylko za sprzedaż wsparcia, ale też za przedłużenie umowy.

    Stephen Walli w swoim blogu potwierdza sens prowadzenia biznesu, gdzie zarabia się tylko na usługach, a nie na kodzie. Ten wpis podkreśla innowację, jaką jest taki model sprzedaży subskrypcji (uwaga, żargon handlowy!):

    Tradycyjne firmy softwarowe marzą o “przychodach z subskrypcji” od przynajmniej 7-8 lat. Wszystkie te firmy oferujące pudełka z własnościowym oprogramowaniem twierdzą, że chcą wygładzić krzywe przychodów i przewidywalność obsługi. Wszystkie one mówią o “regularnych opłatach za używanie, jak za telewizję kablową, telefon czy wodę”, tak jakby naprawdę chciały być traktowane jak dostawcy dóbr tego typu. Oczywiście nie chcą podlegać REGULACJOM jak dostawcy podstawowych usług. Oczywiście nie chcą też, aby struktury ich cen odzwierciedlały ceny dóbr powszechnych, z racji unikalnej wartości ich technologii. (”Oprogramowanie powszechne? To jest Open Source!”) Pozostaje im więc wymyślanie niewielkich odmian umów o obsługę i wsparcie, reklamowanych jako “umowy biznesowe”. A w wielkim biznesie kończy się to często faustowskimi umowami, negocjowanymi z przyjaznymi działami drakońskich zdobyczy.

    Firmy używające w swoich rozwiązaniach aplikacje FLOSS proponują model rzeczywistych subskrypcji na wartość. W każdym przypadku oferują one łatwiejsze użycie swojego rozwiązania (wygoda = wartość) oraz uzyskiwanie więcej wartości ze swoich rozwiązań (lepsze ROI i lepsze wykorzystanie nowych możliwości biznesowych), a nie po prostu łatwiejszy sposób płatności. Ich sieci zapewniają unikalne usługi związane z produktem, wykraczające poza “obsługę i wsparcie”.

    Źródło: http://linuxnews.pl/o-sprzedawaniu-aplikacji-floss/


    Tags: , , , , ,

    Pokrewne posty:

  • KDE Media Center
  • Mozilla Prism, czyli WWW na pulpicie
  • Wrzuć monetę…
  • ReactOS 0.3.3
  • FALF Player 1.0rc6 wydany!
  • E-Dziennik czyli coś dla nauczycieli i rodziców
  • E-Dziennik czyli coÅ› dla nauczycieli i rodziców
  • Open Virtual Machine Tools
  • ATI się otworzy!
  • Jeśli nie Windows, to co?
  • Posted in alfresco, Matt Asay, wywiad, biznes, readme, Newsy | No Comments »

    MySQL Enterprise Server trudniej dostępny

    sierpień 20th, 2007 admin

    Biznes coraz mniej obawia się zarabiania na wolnym i otwartym oprogramowaniu, ale w zamian wymyśla coraz to nowe sposoby na różnicowanie swoich klientów od pozostałych odbiorców, pozostając jednak w zgodzie z literą licencji. Tak postąpił np. Red Hat tworząc podział na RHEL i Fedorę, tego samego próbował Microsoft zawierając umowy z Novellem oraz z kilkoma mniejszymi dystrybutorami Linuksa, a ostatnio MySQL AB stara się ograniczyć dostęp do kodu swojego Enterprise Server.

    Oczywiście kod, który pozostaje na licencji GNU GPLv2, musi być dostępny w postaci źródeł, ale firma przekonuje, że ma ten obowiązek wyłącznie wobec klientów, ponieważ tylko im dostarcza binaria. Dla pozostałych jest wersja Community Server. Firma wprowadziła jeszcze kilka innych zmian w dotychczasowej praktyce, ale kontrowersje wywołało tylko zniknięcie paczek Enterprise z publicznego serwera FTP.

    Ponieważ jednak ani licencja nie zabrania dalszego rozprowadzania kodu, ani MySQL AB nie usiłowało tego zabronić, to znalazł się chętny, który na własną rękę przygotowuje i udostępnia paczki z MySQL. Z serwisu Dorsal Source można pobrać paczki wersji Enterprise i Community oraz ich odmiany z silnikiem SolidDB.

    Źródło: http://linuxnews.pl/mysql-enterprise-server-trudniej-dostepny/


    Tags: , , ,

    Pokrewne posty:

  • Niemieckie uniwersytety wybierają Linuksa
  • Oracle wspiera YAST w Oracle Enterprise Linux
  • Zapomnij o MySQL 5.x - nadciąga MySQL 6.x
  • Zapomnij o MySQL 5.x - nadciÄ…ga MySQL 6.x
  • 7 najbardziej wpływowych dystrybucji GNU/Linux
  • Nadeszła właśnie pierwsza alfa otwartego sterownika ATI/AMD
  • Nadeszła właśnie pierwsza alpha otwartego sterownika ATI/AMD
  • Solaris Express Developer Edition 9/07 (SXDE)
  • FALF Player 1.0rc6 wydany!
  • HP będzie sprzedawać komputery z preinstalowanym RHEL 5 Desktop
  • Posted in MySQL, gpl, biznes, Newsy | No Comments »

    Japończycy najbardziej lubią Czerwonego Kapturka

    sierpień 15th, 2007 admin

    Red Hat może się cieszyć z prestiżowego zwycięstwa w japońskim rankingu na najlepszego dostawcę rozwiązań dla biznesu. Ranking został przeprowadzony przez magazyn CIO Insight Magazine pośród 800 wybranych pracowników branży IT.

    Źródło: http://linuxnews.pl/japonczycy-najbardziej-lubia-czerwonego-kapturka/


    Tags: , , ,

    Pokrewne posty:

  • JapoÅ„czycy najbardziej lubiÄ… Czerwonego Kapturka
  • 7 najbardziej wpływowych dystrybucji GNU/Linux
  • Gnash 0.8.1
  • Trent Reznor - “Kradnijcie moją muzykę!”
  • Trent Reznor - “Kradnijcie mojÄ… muzykÄ™!”
  • Dlaczego Apple nie lubi Linuksa
  • Głos Internautów wysłuchany w PKN! (OOXML)
  • O rasteryzacji czcionek
  • Wywiad z twórcami Nouveau
  • Wywiad z twórcami Nouveau (x2)
  • Posted in redhat, it, biznes, Newsy | No Comments »

    « Previous Entries