Ciężki los użytkowników ADSL w Polsce
styczeń 1st, 1970
W okresie wakacyjny Netia miała ładne banery reklamowe namawiające na usługę Szybki Internet 1Mbit 36 miesięcy, rok za darmo (Bitstream Access na linii TPSA). Kliknąłem w taki baner, przekierowało mnie do strony z formularzem, wypełniłem formularz, umowa do podpisania miała zostać dostarczona przez kuriera.
Przyjechał kurier, dostał podpis potwierdzający odebranie przesyłki, ale umowa nie została mu oddana, bo nie była to promocja rok za darmo.
Druga umowa zamówiona telefonicznie była w porządku, została przy kurierze podpisana i mu oddana. Konsultant Netii zadzwonił, że usługa jest gotowa do aktywacji (aktywacja polega na tym, że za pomocą numeru umowy generowana jest nazwa użytkownika i hasło do połączenia ADSL).
Próba aktywacji nie powiodła się, dzwonimy do infolinii. Sprawdzają, że wszystkie dane do aktywacji zgadzają się, nie wiadomo dlaczego nie działa. Okazuje się, że jest jeszcze drugi numer umowy, konsultantka prosi o próbę aktywacji na nim. Udaje się. Sprawdzam z jaką prędkością ściąga się iso linuksa z ftp.icm.edu.pl - wygląda na to, że połączenie ma 512kbps, czyli nie jest to usługa, na którą została podpisana umowa.
Dzwonie na infolinię, po godzinie okazuje się, że Netia ma podpisaną umowę na 36 miesięcy 512kbps bez promocji - czyli tą, która dostarczył kurier i która przy nim została przeczytana i wyrzucona do kosza. Nie wierzę w to, co słyszę i proszę o odesłanie kopii obu umów do domu do obejrzenia. Po dwóch tygodniach przychodzi list z kserokopiami umów. Na
pierwszej (która poszła do kosza) faktycznie jest podpis, ale skoro umowa została wyrzucona do kosza, to Netia ma ten podpis z
potwierdzenia odbioru. Co ciekawe na drugiej umowie jest podpis jakimś nieznanym charakterem pisma - zapewne pracownika Netii, nazwisko na umowie jest przekręcone. Przez cały czas Netia była proszona o aktywację właściwej promocyjnej umowy, bez skutku. UKE i UOKiK odpisały, że w zasadzie nie mogą nic zrobić w obliczu takich praktyk Netii; jeśli doszło do sfałszowania umowy do sprawą powinna zająć się prokuratura.
Ponieważ klient ma już dosyć bycia klientem Netii i dochodzenia prawdy w odpowiednich organach (co pewnie by zajęło od pół
roku do paru lat) umowa zostanie wypowiedziana. Niniejszy tekst jest natomiast ku przestrodze. W dobie drapieżnego kapitalizmu nieuczciwymi praktykami para się nie tylko Tele2…
Źródło: http://linuxnews.pl/ciezki-los-uzytkownikow-adsl-w-polsce/
Tags: oszukali, netia, internet, adsl, Newsy